Monday, 25 August 2014

Everything Is Over Now.

FAYE - Breathe Out 
 

 
'But there is someone in me screaming
Don't care what they're saying
Time has come to make a decision
Why are you always blocking my vision'
 

Cofnąć czas - marzenie wielu ludzi. Dlaczego? Zapewne zdarzyło Ci się, i to raczej nie jeden raz, żałować podjętych decyzji,  poznania pewnych ludzi, utraty kogoś, kto był dla Ciebie bardzo ważny. Żałujesz popełnionych błędów, zamęczasz się myślami "mogłem/mogłam postąpić inaczej, dokonać innego wyboru". Ja również żałuję, że pewne sytuacje w moim życiu miały miejsce, żałuję wielu wypowiedzianych lub też niekiedy niewypowiedzianych słów, niedokończonych rozmów, niewyjaśnionych nieporozumień, przykrych sytuacji, raniących zarówno mnie jak i bliskich mi ludzi. Ale czy chciałabym cofnąć czas? Ponownie przeżywać wszystko, co mnie zabolało, co sprawiło, że chciałam uciec, zniknąć, może nawet umrzeć? A może podjęłabym wtedy zupełnie inne decyzje, poszła w innym kierunku, przemilczała, przeprosiła, wybaczyła, nie odpuściła? Kiedyś wiele bym dała za możliwość powrotu do tamtych chwil, naprawienia tego co złe. Jednak w mojej głowie zaczęło pojawiać się pytanie: czy na pewno wybrałabym lepiej? Czy inna decyzja byłaby słuszna? W życiu podejmujemy różne decyzje, czasem postępujemy dobrze, czasem źle. Ale co gdybym kiedyś w przeszłości dokonała innego wyboru? Jak wyglądałoby moje obecne życie? Być może byłoby lepiej, jednak równie dobrze mogłoby być o wiele gorzej. Tego nie wiem. I już nigdy się nie dowiem... Na zakończenie pozwolę sobie zacytować słowa, które zainspirowały mnie do powyższej refleksji: "Nigdy nie żałuj podjętych decyzji. Spraw by były one słuszne..."

 
ph. Radek R.
 
| Facebook | Lookbook | Instagram |

Wednesday, 20 August 2014

Fairy In The Forest.

London Grammar - Interlude

'Grey stares beneath the moon
Tonight I’ll be dreaming of you
People and rhythm instead
And there you’ll be, there you’ll be inside my head'

Przypadkowy człowiek mógłby przypuszczać, że życie bloggerki to istna rutyna: wybór stylizacji, sesje, dodawanie postów. Niewiele brakowało, żebym sama uległa temu złudzeniu, jednak sesja, której efekty dzisiaj prezentuję, wyprowadziła mnie z błędu.
Wszystko zaczęło się całkiem niewinnie. Już miałam wychodzić z domu w umówione miejsce, gdy okazało się, że mój tata właśnie się tam wybiera. Wobec tego postanowiliśmy z kuzynem (czyt. jednym z fotografów mojego bloga) przenieść sesję gdzie indziej. Kiedy w końcu dotarłam we wstępnie ustalone miejsce, kolejne parę dobrych minut poświęciliśmy na wybranie, gdzie dokładnie zrobimy zdjęcia. Uff, decyzja zapadła. Kuzyn zrobił szybką próbę obiektywów i... w tym momencie zaczęło padać! Staliśmy pod drzewami, stanowiły więc one pewną ochronę. Sesja trwała może dopiero trzy minuty, gdy moją sukienkę przyozdobiły mokre od deszczu kropki. Szybko schowaliśmy się pod daszkiem pobliskiego budynku. Czas mijał, a chmury nie chciały odejść. Już zamierzaliśmy się zwijać, gdy na kolejne kilka minut przestało padać. W ekspresowym tempie wykorzystaliśmy okazję. Zadowoleni z siebie, w deszczu wracaliśmy do domu.
I kto mi powie, że bycie bloggerką nie niesie za sobą nieoczekiwanych przygód? :)

 

ph. Radek R.



Sunday, 17 August 2014

My BFF's Nameday.

Queen - Friends Will Be Friends

 
'Friends will be friends,
When you're through with life and all hope is lost,
Hold out your hand cos friends will be friends
Right till the end'

Zazwyczaj teksty w postach, które zamieszczam na blogu, adresowane są do wszystkich czytelników, niekiedy zaś zdarza się, że do pewnej grupy czytelników. Jednak dzisiaj moje słowa postanowiłam skierować do jednej jedynej osoby. Do mojej przyjaciółki - Anity, w dniu jej imienin.
Anituś! ;*
Życzenia w wiadomości prywatnej już ode mnie dostałaś, ale postanowiłam ten post całkowicie poświęcić Tobie, bo w pewnym sensie to dzięki mojemu blogowi poznałyśmy się. Trafiłaś na niego dzięki mojemu chłopakowi, z którym byłaś w klasie. Wciąż doskonale pamiętam jak wysłał mi screena wiadomości, w której chwaliłaś mojego bloga :) Już wtedy chciałam Cię poznać. I stało się... 14 marca zaprosiłam Cię do znajomych, jeszcze tego samego dnia do mnie napisałaś. Tydzień później po raz pierwszy się spotkałyśmy.
Być może nasza przyjaźń nie trwa długo, bo dopiero 5 miesięcy, 2 dni 8 godzin i 44 minuty, lecz śmiało mogę stwierdzić, że jesteś jedną z dwóch najważniejszych osób w moim życiu! Jak już miałam okazję Ci powiedzieć, pojawiłaś się w momencie, gdy najbardziej potrzebowałam przyjaciela i... zostałaś na zawsze :)
 

Moja kochana Nancy :3 Jeszcze raz przepraszam, że nie mogę spędzić dzisiejszego dnia z Tobą :( Chwilowo jestem w Rzeszowie i dzieli nas jakieś 680 kilometrów...
Życzę Ci standardowo zdrowia, szczęścia, pomyślności, powodzenia w nowej szkole, zyskania wielu nowych znajomych (ale żeby nikt nie zastąpił Ci mnie :c), żeby spełniły się Twoje marzenia (bo tak jak mówiłaś naprawdę rzadko jakieś masz hahaha). Żebyś w każdej chwili swojego życia miała chociaż jeden powód do uśmiechu (no może nie wtedy kiedy śpisz, bo to by dziwnie wyglądało :D), spotkania księcia z bajki (tak, Twojego wymarzonego bruneta starszego o rok, listy pozostałych wymagań nie wymieniam hahaha). Żeby udało mi się nauczyć Cię jeździć na łyżwach (chociaż jak się nie nauczysz zbyt szybko, to przynajmniej będę miała pretekst, by Cię tam wyciągać :*), setek kolejnych selfie (cichutko zasugeruję, że ze mną) oraz przede wszystkim wielu niezapomnianych chwil (również ze mną :D), żebyśmy zgodnie z obietnicą spotkały się za 60 lat na bulwarze i powspominały stare lata. ;) 
Wszystkiego najlepszego, Mała! :*
 
'Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość...'
'Pewnego przyjaciela poznaje się w niepewnej sytuacji.'
'Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać.'
'Przy­jaciel to ktoś, kto da­je ci to­talną swo­bodę by­cia sobą.'
'Każdy może współczuć cier­pieniom przy­jaciół, lecz trze­ba mieć wspa­niały cha­rak­ter, by móc cie­szyć się po­wodze­niem przyjaciela.'
'Przy­jaciele - jed­na dusza w dwóch ciałach.'
'My nie ty­le pot­rze­buje­my po­mocy przy­jaciół co wiary, że taką po­moc możemy uzyskać.'
'Nie skar­by są przy­jaciółmi, ale przy­jaciel skarbem.'
'Krew­nych da­je nam los. Przy­jaciół wy­biera­my sami.' 
'Przy­jaciel widzi le­piej niż lustro.'
'Kim jest przy­jaciel? To dru­gie ja.'
'Przy­jaciel - ktoś, przed kim można głośno myśleć.'
'Przy­jaciele nie na­leżą do was. To wy na­leżycie do przyjaciół.'
Dziękuję Ci za wszystko!! :)

ph. Radek R.

| Facebook | Lookbook | Instagram | 


Wednesday, 6 August 2014

Lady In A Black Hat.

Lorde - Team
 

 
'Dancin' around the lies we tell
Dancin' around big eyes as well
Even the comatose, they don't dance and tell'
 

Ostatnio doszłam do wniosku, że wiele moich stylizacji powstaje całkowicie przez przypadek. Zdarza się, że łączę ze sobą rzeczy, których nigdy wcześniej bym ze sobą nie zestawiła. Podobnie było w przypadku tej sesji. Co prawda mix koszulki z flamingami oraz spódniczki w kropki planowałam od dłuższego czasu, jednak idąc na zdjęcia nie mogłam znaleźć... butów, które zamierzałam ubrać. W pośpiechu przeszukując szafę, nagle trafiłam na pudełko z beżowymi botkami. Po chwili zastanowienia postanowiłam zaryzykować. Równie spontanicznie dobrałam czarny kapelusz, który w ostatnich dniach powrócił do świata żywych po miesiącach tkwienia w szafie, oraz mój ukochany szary sweterek - najchętniej nosiłabym go codziennie. Na koniec mała czarna torebka, do której wbrew pozorom da się włożyć naprawdę wiele (i to tylko czasem siłą! ;p). Okazuje się, że pośpiech niekiedy bywa pomocny .;)


ph. Radek R.