Tuesday, 31 March 2015

Take The Turn.


Czy nie sądzicie, że zbyt często nie doceniamy tego, co mamy? Wstyd przyznać, ale ja wciąż przyłapuję się na tym, że wiecznie na coś narzekam. Zawsze. Cokolwiek by się nie działo, bez problemu znajdę coś, co mi nie do końca pasuje. Tutaj na blogu również wielokrotnie pisałam pesymistyczne, ponure przemowy,  bo w dużym stopniu taka jest właśnie moja natura. Dochodziło do tego, że gubiłam się w tym, czy ta "mroczność" mojego charakteru to poza, maska, czy może faktycznie prawdziwa ja.

Ale czy tak powinno być? Czy właśnie tak powinno wyglądać życie? Otóż nie! Szukajmy pozytywów! :) Spróbujmy odnaleźć jakieś plusy we wszystkim, co nas spotyka, lub odnaleźć pewien punkt zaczepienia do szczęścia. W ostatnich dniach odkryłam, że pomimo dość nieprzyjemnych zawirowań w moim życiu, jestem wyjątkowo spokojna i nie rozpamiętuję przeszłości, co wcześniej nagminnie mi się zdarzało. A co jest moją siłą napędową? Okazuje się, że szczęście mojej przyjaciółki, które jest tak wielkie, że aż mnie samą czyni prawdziwie szczęśliwą. Szukajcie pozytywów! Trzymam za Was kciuki ;)
 
 
ph. Anita Szczepankiewicz
 
| Facebook | Lookbook | Instagram |

Thursday, 19 March 2015

Photography #2: It Feels Like Spring.

 
Kochani, dzisiaj krótko. Ponownie przychodzę do Was z postem fotograficznym. Tym razem prezentuję relację z rodzinnego spaceru po Kępie Redłowskiej oraz dzielnicy Orłowo w mojej ukochanej Gdyni.
Zdjęcia wykonałam w niedzielę dwa tygodnie temu. Tego dnia temperatura w słońcu przekraczała 20 stopni! Aż czuć wiosnę ;)
Enjoy!
 

 
ph. Anna Jakubek (me)

Friday, 13 March 2015

The Wooden Logs.

 


Od zawsze towarzyszyło mi poczucie, że mam kontrolę nad moim życiem. Pomimo zdarzających się każdemu z nas porażek oraz przeciwności losu czy nieprzewidzianych okoliczności, wciąż czułam, że "ja to ja". Nawet jeżeli moje losy zależały od kogoś innego, nadal to ja trzymałam stery na okręcie zwanym życiem. Ludzie pojawiali się, odchodzili, dawali nadzieję, ranili, ale nieustannie czułam się sobą. Zapewne każdy napotkany na ulicy człowiek, a przynajmniej znaczna większość, zapytany odpowie, że ma kontrolę nad tym, co się dzieje w jego życiu.
Ale jak to jest stracić tę kontrolę? Zastanawiało Cię to kiedyś, a może sam miałeś okazję tego doświadczyć? Jak to jest poczuć jej kompletny brak? Otóż, banalnie mówiąc... strasznie. Być niczym marionetka, stać bezczynnie z boku, tkwić w ukryciu i patrzeć na swoje życie jak na film. Film, w którym nie jesteś nawet aktorem, chociaż w teorii ogrywasz główną rolę. Pozostajesz jedynie widzem. Twoje życie to seria obrazów, których jesteś częścią, lecz ich nie współtworzysz. Przerażające, prawda? Brzmi strasznie, jednak słowa nijak się mają do tego, co wtedy czujesz. Lub czego nie czujesz. Utraciłeś kontrolę, lecz równocześnie nie masz poczucia, jakby ktoś inny ją przejął. Jej po prostu nie ma. Wyparowała? Być może tkwi uwięziona gdzieś wysoko, poza zasięgiem Twojej ręki. A może wbrew pozorom zdecydowanie bliżej niż myślisz? Pozostaje Ci jedynie wybrać tę odpowiednią trasę. A ścieżek możesz mieć do wyboru naprawdę wiele...
W każdym razie - nie polecam. Potwierdzone info...
 


ph. Radek R. (Radradzi)
 
 

Sunday, 8 March 2015

Photography #1: A Foggy Day.

Witajcie kochani! :)
 
Jak zapewne parę razy tutaj wspominałam, moją ogromną pasją jest fotografia. Co prawda jestem totalną amatorką - po kilku latach wyczekiwania, w końcu na ostatnie święta Bożego Narodzenia dostałam wymarzoną lustrzankę pod choinkę. Postanowiłam, że od czasu do czasu będę umieszczać tutaj nie tylko stylizacje, ale również zdjęcia mojego autorstwa :)
 
Zdjęcia, które Wam dzisiaj prezentuję, zostały wykonane podczas jednej z pierwszych większych wypraw z aparatem, jakieś dwa tygodnie temu. Enjoy!
 
 
ph. Anna Jakubek (me)