Sunday, 16 August 2015

Floral Grey.



Wracając ze Stanów Zjednoczonych obawiałam się, że po opuszczeniu lotniska przeżyję szok termiczny. A tymczasem... tutaj taka niespodzianka! Zastał mnie nie tylko słoneczny, ale wręcz upalny dzień! Ucieszyłam się jak dziecko - oznaczało to wakacje w pełni, w przeciwieństwie do niemalże połowy zeszłego miesiąca... I do tego z dnia na dzień temperatura jeszcze bardziej rosła, wbrew wcześniejszym prognozom. Idealnie! Zupełnie nie rozumiem tych wszystkich Polaków, którzy najpierw nie mogą się doczekać wakacji, a później narzekają, że nasz kraj zmienia się w tropiki. Nie chodzi mi o to, że źle to znoszą, lecz o brak konsekwencji. Z kolei ja, jako osoba uwielbiająca skrajne temperatury - latem upały, zimą zaś duże mrozy, a niezbyt dobrze znosząca pogodę wiosenno-jesienną, przeżywam istny raj na ziemi. I staram się korzystać ze Słońca pełną parą, w każdej wolnej chwili :)
 
 

ph. Anita Szczepankiewicz
 
| Facebook | Lookbook | Instagram | 

11 comments:

  1. To ja chyba jestem mocno nienormalna, bo najbardziej cenię sobie te temperatury przejściowe - gdy nie jest ani zbyt zimno ani gorąco ;P
    Ale - chorą tarczycę mam, to może dlatego tak źle znoszę skrajne aury ;P

    Piękną masz tę spódnicę!
    i jak się kloszuje ładnie!

    ReplyDelete
  2. Great post, dear!
    My new post -
    http://starlingdays.blogspot.com/2015/08/family-decor.html

    ReplyDelete
  3. Widać, że Ci to służy. Jesteś pięknie opalona :)

    ReplyDelete
  4. Na aktualną pogodę nie ma co narzekać! ;)
    justfashion-justpassion.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. I love this! That grey floral print is so subtle yet flirty.
    the-creationofbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Pogoda rzeczywiście była świetna :)

    ReplyDelete
  7. świetnie wyglądasz :)

    serdecznie zapraszam do mnie ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Fajnie dopasowane tlo pod zdjecia :)

    Pozdrawiam!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    ReplyDelete