Saturday, 21 September 2013

Back To '70s.


Caro Emerald - Back It Up


"Dlaczego poniedziałek jest tak bliski piątku i dlaczego piątek jest tak daleki od poniedziałku?!"
'Why is Friday so close to Monday and why is Monday so far from Friday?!'


Czasami mam wrażenie, że urodziłam się w nieodpowiednich czasach. I nie chodzi mi o to, że chciałabym mieszkać w jaskini, żywić się mięsem mamuta, odkrywać Amerykę czy czekać na powrót ukochanego rycerza spod Grunwaldu. Bynajmniej. Mam raczej na myśli czasy młodości moich rodziców. Czasy, gdy żyło się o wiele spokojniej (pomimo komuny). Czasy, gdy każde dziecko cieszyło się z najmniejszego prezentu (pomimo, że nigdzie nie można było nic dostać). Czasy, gdy jedzenie było o wiele zdrowsze (chociaż było na kartki). Gdy słyszę, że pracownicy szkoły, do której chodziła moja mama, w mroźne dni wylewali dzieciom lodowisko na boisku, uśmiech pojawia mi się na twarzy. Gdy rodzice i ich znajomi wspominają imprezy i biwaki, na które jeździli w góry, granie w dziesięć osób w makao w 2-osobowym namiocie przez cały ulewny dzień, aż żałuję, że ja nie mam takich znajomych. I możliwości, by podobne chwile przeżyć, bo wszystkie te imprezy już od lat się nie odbywają.

Sometimes I have a feeling that I was born at wrong time. And it doesn't mean I would prefer to live in a cave, eat mammoth'S meat, discover America or wait for my knight until he comes back from a war in Middle Ages. I rather think about times when my parents were young. The times when life was easier (despite it was time of communism). The times when each child was happy of any present they were given (despite not being able to get anything anywhere). The times when food was more healthy (although you could buy it if you showed some special cards). When I hear that employers of the school, that my mum went to, used to make an ice rink on school pitch in winter days a smile appears on my face. When my parents and their friends remind parties and camps on which they used to go to mountains, play cards all night with 10 other people in a tent for max. 2 humans I regret I don't have such friends. Or possibilities to go on a trip like that because those camps do not work for a long, long time.


Do tego jeszcze jeden, być może dla niektórych nieistotny, ale dla mnie bardzo ważny aspekt, a mianowicie muzyka. Bycie fanem starego rocka, hard rocka i metalu, czyli w dwóch słowach cięższego brzmienia (jak by to mój tata powiedział: "dobrej muzyki") w świecie opanowanym przez One Direction, Belieberów, Rihannę, Daft Punk czy inną Selenę Gomez naprawdę nie jest proste. W niemal wszystkich stacjach radiowych lecą na okrągło (i tylko w RMF FM jestem w stanie to znieść). Czasami zastanawiam się, jak to by było cudownie żyć w najlepszych okresach takich zespołów, jak Queen, Guns'n'Roses, Deep Purple czy Aerosmith. W tych pełnych grozy chwilach (no, prawie ;p) ratują mnie jedynie Three Days Grace, Evanescence, System Of A Dawn i Linkin' Park...

To say more, one aspect, maybe not really important (for people except from me). Music. Being a fan of old rock, hard rock and metal isn't easy in the world of One Direction, Beliebers, Rihanna, Daft Punk or other Selena Gomez. In great majority of radio stations they are played all the time (and only in RMF FM I am able to hold it). Sometimes I wonder how great it would be to live in the good times of such bands as Queen, Guns'n'Roses, Deep Purple or Aerosmith. In these dramatic moment (maybe not so bad ;p) the rescue for me are only Three Days Grace, Evanescence, System Of A Dawn and Linkin' Park...


ph. Marta Stokowska

dress - no name
shoes - no name

Facebook | Instagram | Ask.fm |

7 comments:

  1. Ja tam nie słucham metalu, jednak na pewno wolę go o wiele bardziej niż od popu. Ja uwielbiam Three Days Grace, Linkin Park i inne rockowe zespoły i tego się trzymam. A większość osób ma właśnie fazę na 1D, Biebera itp... Oczywiście nie, że nie akceptuję, po prostu muzyka mocniejsza lepsza jest, według mnie

    http://immortal-hell.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Super zdjęcia ;) Ja też uważam że kiedyś żyło się lepiej. Było mnie wrednych, niemiłych i fałszywych ludzi na świecie ;)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam ;) Zuzia♥
    http://funandfashion98.blogspot.dk/

    ReplyDelete
  3. Pięknie piszesz naprawdę nam się podoba :) Rzeczywiście czasy się zmieniły a właściwie ludzie . Teraz gdy wszystko można dostać na wyciągnięcie ręki kiedy nie trzeba stać w kolejkach przez cały czas po jedzenie albo cokolwiek kiedy to w sklepach jest tyle towarów że aż niektóre mają czas się przeterminować ludzie całkowicie się zmienili . Słyszałyśmy że kiedyś nawet zwykłe lody lub cukierki potrafiły ucieszyć dzieci a teraz niektóre są tak straszne rozpieszczone że aż strach. Co do muzyki to jesteśmy osobiście bardzo otwarte na nowe brzmienia ale szczerze powiedziawszy na te Bieberowskie i tych wszystkich przesłodzonych boysbandów rytmy jesteśmy zamknięte także na muzykę bez przekazu i sensu np. Juli albo Margaret . Świat jest zdominowany przez te przesłodzone piosenkareczki śpiewające wiecznie o miłości i o rozstaniach . Wiadomo że wiele artystów mimo słabych lub po prostu prostych tekstów jest bardzo utalentowanych a melodia ich piosenek jest bardzo chwytliwa mówimy tu np. o Celine Dion (któż mógłby odmówić jej talentu wokalnego) albo Beyonce . Osobiście jednak też lubimy czasem posłuchać czegoś mocnego i najbardziej to chyba Linkin' Park ale nie z ostatniej płyty. Evanescence też ma niezłe piosenki ale niektóre są bardzo dziwne tzn. głos tej Amy jest trochę słaby i jakby daleki :D Co do sukienki to całkiem niezła ale góra trochę nie w naszym stylu:)
    Zapraszamy przy okazji do nas :D
    http://gangetpolska.blogspot.com
    Ginger&Roberta

    ReplyDelete
  4. Ja też już dawno stwierdziłam, że żyję w nieodpowiednich czasach. Zdecydowanie wolałabym średniowiecze, rycerzy, księżniczki, pracowanie na jedzenie własnymi rękoma, a nie chodzenie do supermarketu i posiadanie szeroką gamę produktów.
    dishdogz.blogspot.com

    ReplyDelete